niedziela, 23 lutego 2014

Panie mają głos ;)

Znowu miałem przerwę i znowu obiecuję poprawę :P
Miałem napisać o zimowych piosenkach, nawet trochę ich pozbierałem ale się rozmyśliłem. Rozmyśliłem się skacząc pilotem po kanałach TV, po urodzinowym obiedzie młodego, po wyjściu gości itd. Skakałem, skakałem i ...  zapragnąłem posłuchać Björk. I tak sobie pomyślałem ze jak dam wpis o zimowych piosenkach, i powklejam to co sobie przygotowałem, to możne nigdy moje dzieciaki nie zapragną posłuchać Björk!
No więc dziś będą panie, i będą śpiewać, szeptać i wydzierać się przepięknie :)

Zacznę oczywiście od Björk i delikatnej "It's Oh So Quiet". Co ciekawe ona śpiewa tu o ZING BOOM!!



Teraz Kate Bush którą kiedyś Marek Niedźwiedzki z radiowej Trójki przezwał Kasia Krzaczek i tak już zostało :) . Nie wiem czy pamiętacie że Kasia i Enya śpiewały wam w czasach "dzieciństwa" na dobranoc. A dziś Kasia zaśpiewa "Army Dreamers".


Kolejna śpiewająca kobieta to P J Harvey. A ja dowiedziałem się o  Polly Jean Harvey od innej śpiewającej kobiety, a właściwie dwóch śpiewających kobiet. Na koncertowej, zdaje się nawet akustycznej płycie zespołu Hey, Kasia Nosowska wraz z Agnieszką Chylińską zaśpiewały "Angelene". No więc teraz P J Harvey zaśpiewa "Angelene" dla Was :)


Wspomnienie Agnieszki Chylińskiej przywołało natychmiast Alanis Morissette. Co prawda nie wiem dlaczego, ale takie mam skojarzenia :P . Alanis zaczełą kariere śpiewając piosenki dance i pop, ewaluowała w kierunku pop i rock. To zupełnie odwrotnie niż Agnieszka Chylińska :( .
Zaśpiewa dla Was "You Learn"


Teraz kobieta której słucham na uspokojenie :) Pięknie gra na fortepianie i pięknie śpiewa, chwilami trochę podobnie do Kasi Krzaczek, ale to nic nie szkodzi. Po ciężkim dniu uspakaja i pomaga zostawić pracę w pracy. Nie napisałem kto ... Tori Amos. Zaśpiewa "Cornflake Girl"


Teraz miała być Sinéad O'Connor, ale ona już kiedyś była, a nie było jeszcze sióstr  Johanny i Klary Söderberg (nie mam pojęcia jak się wymawia Söderberg ). Siostry zastąpią Sinead, bo równiez pomagają mi przywrócić równowagę psychiczną w drodze z pracy do domu. Śpiewają w zespole First Aid Kit (apteczka) dobrze robią na nerwy. Zaśpiewają "Emmylou"


I na koniec Skin. Skin jest jedyna i niepowtarzalna, ale nie uspakaja tylko ładuje energią. Skin już u mnie gościła z Maximem, a teraz będzie ze swoim zespołem Skunk Anansie. Zaśpiewa koncertowo "My Ugly Boy"


No to jest kolejne 7 piosenek, już na 7 tydzień :)
A za tydzień będzie ... nie wiem co ;)

niedziela, 9 lutego 2014

Playlista dla mnie

W ubiegłym tygodniu znowu zawaliłem, a następny już z dzisiejszej perspektywy wygląda kiepsko :( Dlatego postanowiłem zignorować pomysły które miałem i zrobić wpis dla siebie. Sam pomysł wydaje się herezją, ale jednocześnie kusi i nęci. Ale czy nie zostanę potępiony?
Ten wpis miejscami może nie być odpowiedni dla niewinnych dziecięcych oczek.


Zacznę tak delikatnie jak się da. Taka kołysząc-hipnotyzująca para Skin i Maxim zanucą "Carmen Queasy"

Teraz Blade Loki i "Biegnij, biegnij". To powinien być hymn odtwarzany każdego ranka w "fabryce".


Nadal po polsku Ametria. Mam ogromny sentyment do tej kapelki. Proponuje "Tysiące kłamstw" z Arkiem i Selmą. Jak słuchałem tego kawałka pierwszy raz, to nie miał zwrotek, tylko same refreny i był zdecydowanie o czymś innym niż sugeruje teledysk.


Teraz Rage Against The Machine i koncertowo zagrany "Killing In The Name"


Dla odmiany Maria Peszek  i "Ludzie Psy". Tu warto zwrócic uwagę na teledysk. Maria miała dość szalony pomysł i oddała oficjalny teledysk internautom do pomazania.  Wyszedł bardzo polski klip.


Teraz zło wcielone - Marilyn Manson zagra "This Is The New Shit "


Znowu z rodzimego podwórka. Tomek zaśpiewa piosenkę o wieczornych programach informacyjnych. Lipali - "Pamiątki z masakry"


I na koniec prawdziwie rokendrolowy zespół Motorhead w kawałku "Smiling Like a Killer" z fanowskim teledyskiem.


Dobranoc. Pchły na noc...